Syria - od lat targana wieloletnią wojną domową po upadku reżimu nadal nie zaznaje spokojnego życia z racji trwania wewnętrznych konfliktów. Geopolityczne położenie czyni z niej języczek uwagi światowych mocarstw. Jednocześnie to kraj leżący na styku trzech kontynentów, a jego państwowość sięga czasów starożytnych. Na obszarze Syrii przenikają się muzułmańskie i chrześcijańskie wątki kulturowe, co ciekawe w ich historii istniał okres, gdy obie grupy religijne dzieliły te same świątynie, modląc się w nich wspólnie.

Meczet Umajjadów; fot. Ahmad Romih
Damaszek to najstarsze zamieszkałe miasto na świecie, tu znajduje się słynne miejsce muzułmańskiego kultu - Meczet Umajjadów, który zaliczany do cudów świata miał też wpływ na rozwój islamskiej architektury. Jednocześnie Kościół w Dura-Europos jest najstarszym zachowanym budynkiem kościelnym na świecie, a w niektórych rejonach Syrii, jak w mieście Maloula, nadal mówi się po aramejsku – ojczystym języku Jezusa.
Spotkanie na temat Syrii zgromadziło sporą publiczność, w tym także grupę wrocławskich Syryjczyków. O swojej pierwszej ojczyźnie opowiadał Ziad Abou Saleh - Syryjczyk i od lat 80.tych wrocławianin, absolwent Politechniki Wrocławskiej, a obecnie socjolog i nauczyciel akademicki. Poznawaliśmy Syrię jako wielokulturowy kraj cennych zabytków i barwnej historii. To w Syrii archeolodzy odnaleźli zapis pierwszej nuty, a tutejsze pismo należy do tych najstarszych na świecie. Niestety wojenna przeszłość poczyniła też ogrom zniszczeń, co mieliśmy okazję zobaczyć na zdjęciach.
Ziad Abou Saleh
Prezentacja w sporej części miała także osobisty charakter, nie obeszło się bez chwil pełnych wzruszenia za sprawą słów pewnego wiersza. "Syria to mój dom, nawet jeśli dziś jest daleko. To zapach poranków, głosy dzieci idących do szkoły, ulice, które znały moje kroki i moje dziecięce myśli. Tam dojrzewałam, ucząc się świata, ludzi i siebie samej. Przeżyłam wojnę. Zostawiłam za sobą dom, ulice, głosy bliskich. 
Palmyra przed i po wojnie
I kraj, który w jednej chwili stal się miejscem bólu, ale nigdy nie przestał być moim. Każdy Syryjczyk jest dla mnie kimś ważnym, bo w każdym z nich widzę cząstkę swojej historii, swoich wspomnień i swojego domu. Syria nauczyła mnie czym jest przynależność. I choć jestem daleko, Syria zawsze jest we mnie" (cytat fragmentów wiersza)

Nie zabrakło także zabawnych tematów związanych z perspektywą polsko-syryjską . Z racji badań naukowych prowadzonych przez naszego gościa na temat cech naszych rodaków w oczach Syryjczyków dowiedzieliśmy się m.in, że zdaniem 94% Syryjczyków Polki są ładne, natomiast tylko 4,3 % respondentów twierdziło, że są posłuszne ;-). Co do opinii na temat Polaków - są pracowici zdaniem 68 % ankietowanych, a za posłusznych uznało ich 62% osób biorących udział w badaniach.

Przysmaki na część degustacyjną spotkania przygotował Dom Syryjski. Restaurację współtworzy syryjska rodzina, która uciekając przed wojną w 2015 roku znalazła schronienie we Wrocławiu. Kuchnia syryjska pełna jest śródziemnomorskiego słońca i pachnie kuminem, anyżem, kardamonem i cynamonem.

Mieliśmy okazję spróbować baklawę, mamule, czyli ciasteczka z nadzieniem z daktyli oraz drożdżowe placuszki (fatayery) z pomidorami i przyprawami.

Artystyczna część Dnia Syryjskiego barwna była jak bogactwo Orientu. Obejrzeliśmy wspaniały pokaz różnych odmian tańca arabskiego, goszcząc tancerki ze Szkoły Tańca Al-Mara. Taniec brzucha najpiękniej wyraża wdzięk i finezję kobiecego ciała. Belly dance, o tradycyjnej nazwie raqs sharqi, od wielu już lat jest niezwykle popularnym, estradowym stylem, prezentowanym na scenach całego świata. 
Podczas barwnego wydarzenia zobaczyliśmy taneczne odsłony solowe i grupowe, zachwycające kunsztem, blaskiem i urodą. Poznaliśmy różne odmiany tańca arabskiego, m.in.: beledi, saidi, orient show.

Megance to ciekawa odmiana tańca, a w zasadzie taneczny colage. Muzyka jest tu specjalnie komponowana, a tancerka może zaprezentować różne taneczne style w jednym układzie. W megance zobaczyliśmy m.in. Małgorzatę Zujewicz-Pawlak - tancerkę, jak i założycielkę Szkoły Tańca Al-Mara, choreografkę całego pokazu.

Pani Małgosia poprowadziła także warsztaty dla chętnych, którzy chcieli poznać wszystkie arkana tańca brzucha.

Muzyczną codę syryjskiego wydarzenia stanowił koncert ethnojazzowej grupy Ibrahim Trio. Jej lider Wassim Ibrahim jest Syryjczykiem od lat związanym z Krakowem. Gry na arabskiej lutni zaczął uczyć go w dzieciństwie ojciec, bo muzyka i śpiew w syryjskich domach zawsze są obecne.
Kompozycje grane przez Ibrahim Trio łączą bogate melodie i rytmy Wschodu ze współczesnymi interpretacjami jazzowymi. To muzyka pełna kontemplacji i głęboko uduchowiona. W programie pojawiła się też pieśń wywołana przez grono syryjskiej publiczności. Tę prośbę zespół spełnił z dużą radością.
tekst: Katarzyna Sipko/ fot. Damian Janus
autorem zdjęć z Syrii prezentowanych też na wystawie jest Ahmad Romih
Ethnos-kultury świata. Syria-Perła Orientu
z udziałem
Ziada Abou Saleh / współorganizacja wydarzenia
gości - wrocławskich Syryjczyków
Domu Syryjskiego/ degustacja potraw
Małgorzaty Zujewicz-Pawlak i tancerek Szkoły Tańca Al-Mara
Wasima Ibrahima z zespołem
26 kwietnia 2026
fotogaleria: Damian Janus













































